niedziela, 14 sierpnia 2016

ZFK2016.jpg

Zmęczona jestem. I będę jeszcze taka przez kolejne dwa dni. Ale co z tego? Kolejny dzień w roku mogłam spędzić z ludźmi, którzy dzielą ze mną te same zainteresowania. Mówią tym samym fandomowym językiem. I co jest najważniejsze...rozumiemy się nawzajem.
Szczególnie wtedy, kiedy  ogłosili, że Jackson wrócił do blondu zawrzało od krzyków  pochwały i szczęścia. 
Nie dziwię się. Jackson w blondzie wygrywa życie.

Krótkie podsumowanie ZFK w Krakowie 2016.


1.  Nie wiem jak to się dzieje, ale mijając ludzi w drodze na miejsce zbiórki, a potem kiedy szłam po Ayo od razu można było się domyśleć które jeszcze osóbki idą na zlot. Coś w nas jest, że się da nas rozpoznać w grupie. I nie mówię tutaj o oczywistych fanach gdzie noszą bluzy czy koszulki z nazwami zespołów, czy inne gadżety. Coś w nas jest, że dało się nas rozpoznać. Oczywiście dochodząc na miejsce zbiórki to już z daleka było widać kolorowe włosy i ubranych głównie na czarno ludzi. CO MY SIĘ TAK DOCZEPILIŚMY TEGO KOLORU?!



2. Ayo Lee 
a. Ayo Lee jest przegrywem życia. Naprawdę Cię uwielbiam słoneczko, jednak to przez Ciebie nie dostałyśmy ostatniego punktu w kalamburach, bo nie znałaś CL the baddest female. Wstydź się. WSTYDŹ!
b. nie kradnij mi już więcej czapki.
c. prawdopodobnie jest jedyną osobą, która może się do mnie bez pytania przytulać. Doceń to.
d. Może kiedyś będzie reaktywacja Onion Squadu.

3. Sam Zlot.
a. Oceniam na mocne...6/10.  Domyślam się ile pracy i cierpliwości musiało zająć zorganizowanie wszystkich nagród,  pozwolenia na to byśmy siedzieli na środku rynku w Krakowie, pilnowania by wszystko poszło dobrze, jednak  parę drobiazgów sprawiło, że w niektórych momentach człowiek się nudził.  Ale i tak! Szacunek dla organizatorek, które odwaliły kawał dobrej roboty! Niech Bozia wam w oppie wynagrodzi i zapasie kimchi.
b. Pozdrawiam  dziewczynę z nogą w gipsie i jej opiekuna, który  przez cały zlot z nami siedział. Co on sobie musiał o nas pomyśleć.

c. Gościu, który  włączył na cały regulator głośnik z fantastic baby powinien dostać paczkę ryżu w prezencie. Widok  turystów patrzących się na nas z przerażeniem, kiedy  na cały regulator śpiewaliśmy Fantastic Baby było przepiękne.
d. Nasz fandom jest najbardziej atrakcyjny. :3 
e.  Jeske musi  poznać Nalina.


1. Dziórawy Kocioł zaliczony!
     Jako wielki fan Harry'ego Pottera nie mogłam nie pójść do kawiarni ucharakteryzowaną na Harrym.  Polecam Zimne kremowe piwo i deser grubego mnicha! Pomieszczenie kawiarni mieści się  w piwnicy,  brak jakichkolwiek okien sprawiała, że czułam się, jakbyśmy siedzieli w  sali eliksirów u Snape'a czy pokoju wspólnym Ślizgonów. Muzyka, która leciała oczywiście była Soundtrackiem z Harryego. Przez cały czas, kiedy tam siedzieliśmy z Ayo i Alice tematy naszych rozmów krążyły wokół Harryego Pottera.  Huncwoci, która część  książki i filmu jest najlepsza, dlaczego film jest tak okrojony, paringi (ach te fanki yaoi) który bohater jest najfaniejszy... Gdybyśmy mogły, siedziałybyśmy tam do północy. Ale trzeba było wracać na zlot.

2. McDonald.

Mam dość śmieciowego jedzenia na kolejne 2 tygodnie. Za dużo i za często.  Nope.

3. Afterparty.
 Mogłam być na swoim ulubionym stanowisku DJ'a. Dziękuję Julii i Oli, że pozwoliły mi siedzieć i wybierać playlistę.  Dzięki temu wy mogłyście  się pobawić i porozmawiać ze znajomymi, a ja przerażona załatwiałam piosenki ze swojej komórki...
Ale żeby mieć tak mało piosenek girlsbandów i  piosenek ze złotego wieku kpopu? No wiecie? Nieładnie.
Dziękuję wszystkim, którzy bawili się  na Afterparty!
Niestety przez zbyt wielkie wczucie się w muzykę  teraz nie potrafię mówić. Nigdy więcej już nie będę  próbowała wyciagać wysokich nut w piosenkach, wrzeszcząc na całe gardło. I chyba się przeziębiłam od tej klimatyzacji za sobą... ból. ALE I TAK BYŁO WARTO!
ps. Zauważyłam, że koreańce wyjątkowo dobrze się bawili do MAMAMOO. TO JEST ZNAK!

TORT.
 Tort był bardzo dobry.  Próbowałam. Malinowy. Podobno kawałki z talerza były wcześniej na talerzu. Nie czuć było. Ekhm...Tak.


4. Dziękuję, Dziękuję. 

W tym momencie osoby, które nie znają mnie jako osobę sentymentalną mogą ominąć ten wątek.


Ayo Lee - Dziękuję, że spędziłaś ze mną tyle czasu. Pomimo tego, że kiedyś miałyśmy spiny, to kiedy widzimy się na żywo  nie możemy się odkleić od siebie.  Żałuję, że tak rzadko się spotykamy. Naprawdę  bym chciała częściej się spotykać.
Agata- Dziękuję, że załatwiłaś mi nocleg, oraz spędziłaś ze mną niedzielę.  Jesteś urocza kiedy jesteś zmęczona. Nie kradnij mi więcej kołdry i uważaj na siebie. Mam nadzieję, że dojechałyście bezpiecznie.
UB. Ann i Karol - Dziękuję, że mogłam się znowu z wami spotkać.  Karol przepraszam, że  zmuszałam twoją rękę do ruchu. xD
Sus- ... to mieszkanie było za wysoko. Jesteś wygodnym człowiekiem. I przestań poprawiać tą grzywkę przez cały czas.
 Jeske- Pizza była niedobra. Miło było z tobą porozmawiać i poznać Cię nie jako "oppę kpopowego fandomu"
Koza - ... Jesteś za głośna dla mnie, ale nieważne.   Mam nadzieję, że mnie nie chcesz zabić i szanuję to co robisz. Pamiętaj.  Jak się nazywała ta książka  od  c++? 
Ekipa z Tauronu - dziękuję, że się mną zajęłyście  i pozwoliły przenocować.  Kawały o żydach,  soczek i bułka. Jesteście naprawdę wspaniałymi osobami.  TO KOMPLEMENT NA KTÓRY NIE KAŻDY SOBIE ZASŁUŻYŁ.
Monika- Dziękuję za przenocowanie i danie wszystkiego czego potrzebowałam.  Jak obiecałam tak zrobię! Podaj adres, a ja Ci wyślę paczkę słodyczy! Chyba nie schowałam piżamki. Przepraszam.
Anita- TY SŁODZIUTKA ISTOTKO! *Pac Pac po główce*
Ola- Wszystkiego Najlepszego! Mam nadzieję, że  reszta dnia była dla ciebie milsza (wyglądasz jak gówno od razu po obudzeniu w dniu urodzin...chyba musisz uważać na ten rok)
Magda - również dziękuję za spędzony czas. Obejrzyjmy kiedyś  UR razem!

Wszystkie osoby z którymi zamieniłam kilka słów - pomimo, że pewnie nie znam, nie pamiętam waszych  imion to i tak jest mi miło i się bardzo ciesze, że mogłam z wami porozmawiać! Mam nadzieję, że za rok będziemy mogli się znowu bawić razem. 



A teraz tylko czekać, aż  się pojawią filmiki i  zdjęcia. Boję się.


Elf musi dostać elficką różę.