środa, 20 lipca 2016

koszmar_chemika.png

Drastycznie zmieniłam tło i nagłówek  na blogu jak widać.
 Cóż... na razie w mojej głowie się dzieje to co widać. #sztuka #zesztukąniedyskutuje
Ciekawe jakby zareagowało ASP, nad którym się zastanawiałam.
 UE Nie spełnia moich oczekiwań. Smutne, ale prawdziwe. Poszłam na dziennikarstwo z wielkimi wątpliwościami. Po tygodniu chciałam się przepisać na inny kierunek. Teraz biernie zdawałam  egzaminy jak najlepiej, łudząc się, że może chociaż z tego chodzenia jakieś stypendium naukowe dostanę... Chociaż nic nie wiadomo.  Jak nie, to chociaż będę miała dalszą myśl, że jestem w czymś dobra a dawno tak się nie czułam.
      Nie mogę opierać  brody o dłoń, bo od razu mój kciuk niespokojnie drga. Czy powinnam się tego obawiać, czy już umieram, czy ostatnio przesadzam z jakimś składnikiem w pracy, czytaj pepsi, którą tam namiętnie piję? Boję się, że moje zęby się rozpuszczą. Sny o traceniu zębów były zawsze najgorsze.
Wracając.
 Zastanawiałam się nad rzuceniem studiów i przejściu na ASP.
Cóż... poprzestałam na chęciach. Przeszłam się do  ASP w Katowicach to "dziekanatu" z kierunku projektowania graficznego. Charyzmatyczna a zarazem  przerażająca Pani Basia była w stanie mnie już zapisać i opracowała mi cały plan na te studia, łącznie z wzięciem   urlopu dziekańskiego na rok by jakby co móc wrócić na dziennikarstwo...lol.
Dowiedziałam się, że jestem skrzywiona studiami. Cóż... mało się nie pomyliła. I powinni mnie wyprostować na ASP. Przeraziło mnie to. Koniec końców, po  dyskusji w domu, rozmowach ze znajomymi, zostaję na dziennikarstwie, aczkolwiek drugi licencjat na pewno będę robić. Ale co? To się jeszcze okaże.
Zawsze chciałam iść na klimatologię. Zastanawiałam się nad informatyką. No i grafika. Ale życie stwierdziło, że będzie zabawnie, jak pokrzyżuje całe życie i teraz jesteśmy gdzie jesteśmy.

1. Zmieniłam pracę. Jest fajniej.
2. Nie jest fajnie, prawie straciłam 2 palce i wciąż czyha na mnie poparzenie 3 stopnia
3. Nawróciłam się znowu na fandom... Najlepiej się trzymać ze swoimi.
4. Wciąż nie lubię ludzi...
5.  Zostało 24 dni do Zlotu fanów K-popu. Znowu spotkanie rodzinne.
6. Dlaczego kobiety w teledyskach robią z siebie obiekt seksualny, traktowany jak towar?
7. Muszę staranniej dobierać sobie znajomych.

1 komentarz:

  1. "Nie lubię ludzi" dobrze, że ze mnie meduza, a nie człowiek.
    Jako hipochondryczka nie wypowiem się o drganiu kciuka.

    OdpowiedzUsuń